Kościół Rzymskokatolicki

Rozwój wyznania rzymsko-katolickiego na terenie Krakowa wiąże się z powstaniem diecezji krakowskiej. Powstała ona na mocy decyzji zapadłych podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku. Pierwszym biskupem diecezji krakowskiej, wymienionym w najstarszym "Katalogu biskupów krakowskich" był Niemiec, Poppo.

Spowiedź

Ks. Andrzej Jeleń, Bazylika Mariacka: „Kolejny etap drogi człowieka wierzącego, bardzo trudny etap bo dla każdego człowieka najtrudniejszą sprawą na ziemi jest zło. Jak się z tym złem zmagać, jak się go pozbyć ze swojego serca, jak sprawić żeby to zło skutecznie z serca ludzkiego usunąć, co zrobić żeby zło nie zniszczyło człowieka? Bóg zostawił w tym celu sakrament pokuty. Sakrament, w którym kapłan w imieniu Boga odpuszcza człowiekowi grzechy i udziela mu nauki jak do tych grzechów nie wracać. W Bazylice Mariackiej jest specjalna strefa, wydzielony teren, gdzie nie mają wstępu zwiedzający. Miejsce, oddzielone specjalnymi barierkami, gdzie jest czas, gdzie jest atmosfera do tego aby się przygotować do przyjęcia sakramentu pokuty, no i go przyjąć. W tym miejscu codziennie od godziny 6 rano do godziny 19 wieczorem, jeden, dwóch albo trzech księży sprawuje ten sakrament i ciągle są tutaj ludzie.

Bazylika Mariacka jest nazywana takim „konfesjonałem Krakowa” dlatego, że tutaj codziennie nawraca się wielu ludzi, przyjmując sakrament pokuty zmienia swoje życie bez żadnych sądów, bez prokuratorów, bez sędziów, dobrowolnie. To jest taki cud Bazyliki Mariackiej. Ludzie którzy, których nikt nie zmusza przychodzą tutaj aby wyznać swoje grzechy, aby powiedzieć, że nie chcą do nich wracać i aby usłyszeć jakąś naukę, która im pomoże to postanowienie zachować dlatego jest to miejsce szczególne. Za mną w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej jest podobny jak ten obok, którego stoję konfesjonał, w którym Karol Wojtyła (późniejszy papież Jan Paweł II) w latach 50. XX w., kiedy był duszpasterzem studentów, pracował w kościele, w Bazylice św. Floriana, przychodził tutaj i również sprawował sakrament pokuty, udzielał rozgrzeszenia. Ja również, może nie codziennie bo jeszcze oprócz tego, że jestem w kościele Mariackim, uczę w szkole więc nie mam tego czasu żeby być tu codziennie, ale w zależności od tego jak ułoży się dzień, jak jestem tutaj wyznaczony aby być, też w tych konfesjonałach siadam i staram się tym ludziom pomagać. Nie mogę o tym opowiedzieć, bo sakrament pokuty jest objęty ścisłą tajemnicą sakramentu pokuty. Nie wolno księdzu poza konfesjonałem o tych grzechach mówić, jest to ścisła tajemnica więc mogę tylko dać świadectwo, że nawraca się tu bardzo wielu ludzi i czasem sobie tak myślę czy ten kościół Mariacki jest… jest na pewno cudowny, ale czy jest wart takiego jednego nawrócenia? Gdyby go nie było, gdyby kościół tutaj nie stał, gdzie ten człowiek by się miał się nawracać więc kościół spełnia do dzisiaj, nie jest jak czasem ludzie sądzą jakimś muzeum, ale jest miejscem żywym, w którym serce ludzkie jest naprawiane i chwała Bogu za to, że ten kościół jest i jest takie miejsce gdzie ludzie chcą się nawracać. W Kościele Mariackim spowiadamy głównie Polaków, ale są księża którzy służą również sakramentem pokuty w języku angielskim, w języku niemieckim, w języku włoskim, w języku rosyjskim a nawet rumuńskim”.