Opowiedz mi miasto

Wielka moja familija

Dane

  • Tytuł:

    Wielka moja familija

  • Autor:

    Maria Wyzopal

  • Data powstania:

    1970

  • Dzielnica:

    1

  • Adres:

    Kleparz

Wielka moja familija

jest rodem kleparska

A kawiarnię miałam ci ja

jak druga Koziarska*,

Odchodziły kawy czarny

zalewane kubki,

piły u mnie panie damy

i wszystkie przekupki.

Gość niejeden w bok mnie trąca

i powiada na to:

Antoniowa jest gorąca,

jak szklanka z herbatą.

A w kawiarni dla obsługi

miałam dziewuszeczki,

Gorset wiejski, warkocz długi,

białe fartuszeczki.

Gdy na gościa spojrzy czule

cukru już nie patrza

I choć mniej go wychodziło

Kawa była słodsza.

Ej, paniczu, ej kawiarzu,

Czy ktoś z was pamięta

te kawiarnie na Kleparzu

i ładne dziewczęta?

 

* Koziarska – mowa o Antoninie Koziarskiej, która wraz z mężem Michałem była właścicielką popularnej w XIX wieku kawiarni, mieszczącej się przy Rynku Kleparskim.

 

Tekst piosenki spisany w 1970 r. przy okazji konkursu „Ocalmy od zapomnienia”. Udostępniony z Działu Dokumentacji Kontekstów Kulturowych Muzeum Etnograficznego w Krakowie, sygn. II/1490.

Aktualności

Sprawdź w tym tygodniu

  • Piosenka krakowskiego fiakra

    Krakowski jestem fijakier

    z krakowską fantazyją

    czapeczkę mam na bakier

    i długą kierezyję.

    Po lewej w Rynku stoję

    Sukiennic na przeciwko

    mnie znają goście moi

    I dają wciąż na piwko.

    A kiedy się dorobię

  • Krakowska kwiaciarka

    Wśród gwarnych ulic

    Wśród pędzących po mieście aut

    Biega z kwiatami

    I woła za nami

    Kup kwiaty, kup kwiaty!

    Mała kwiaciarko krakowska

    Kwiaciarko, w tym mieście

    Każdy cię zna.

    Kup moje kwiaty

  • Piosenka studenta krakowskiego

    Że studencikiem jestem ja

    To chyba wszyscy wiecie

    I znają mnie nie tylko tu

    Lecz i w całym powiecie.

    Reklamą mą te paski są

    Co na kołnierzu noszę,

    Na czapce złoty znaczek „G”

    No i rękawy w klosze.

                                                    
  • Piosenka krakowskiego strażaka

    W Krakowie urodzony

    Tu spędzam błogie dni

    W Krakowie, tutaj w szkole

    Skórę łatano mi.

    Bo żyć dla dobra ludu

    To przecież sława ma

    Strażakiem był mój ojciec

    Strażakiem jestem ja.

     

    Albom ja straż

                                                    
  • Emaus

    Pięknie jak na Emausie

    Idzie Mańka przy andrusie,

    Pod kram ciśnie się publika,

    Katarynka gra walczyka.

    Felek Mańkę wziął pod boki,

    Elegancko stawia kroki!

    Mańka idzie drobnym kroczkiem,

    A Feluś ją trąca boczkiem.

                                                    
  • Ballada dziadowska

    Posłuchajcie ludkowie

    Jak się jeździ w Krakowie!

    Jest tam kolej elektryczna

    Jak sam Kraków, taka śliczna

    No i taka praktyczna!

    Małom nie pękł ze strachu

    Bo ma dyszel na dachu

    Pędzi z trzaskiem, buczy, mruczy

    <