Opowiedz mi miasto

Konik

Dane

  • Tytuł:

    Konik

  • Autor:

    Edmund Wasilewski

  • Data powstania:

    1840

  • Dzielnica:

    1

  • Adres:

    plac Dominikański 6, 33-332 Kraków

Edmund Wasilewski (1814-1846) wydał w 1839 roku trzecią część poematu Krakowiaki, którą poświęcił krakowskim motywom ludowym. Jednym z przewodnich motywów jest w nim legenda o włóczkach i napadzie Tatarów, a także tradycja odprawiania corocznie Konika. Poeta uwidacznia bezlitosność najeźdźców, a opiewa bohaterstwo i patriotyzm włóczków włóczków. Poemat pt. Konik kończy się niegdyś dobrze znanymi i wielokrotnie przytaczanymi wersami:

W tatarskim ubraniu na tatarskim koniu,
Przypatrz się jak Włóczek harcuje po błoniu.
Jak wtedy harcował, do dziś dnia harcuje,
Bo pamiątkę jego każdy z nas szanuje.
Każdy z nas szanuje, – a kto się zapiera
Pamiątki swych ojców, tym wiatr poniewiera.

Aktualności

Sprawdź w tym tygodniu

  • Piosenka krakowskiego fiakra

    Krakowski jestem fijakier

    z krakowską fantazyją

    czapeczkę mam na bakier

    i długą kierezyję.

    Po lewej w Rynku stoję

    Sukiennic na przeciwko

    mnie znają goście moi

    I dają wciąż na piwko.

    A kiedy się dorobię

  • Krakowska kwiaciarka

    Wśród gwarnych ulic

    Wśród pędzących po mieście aut

    Biega z kwiatami

    I woła za nami

    Kup kwiaty, kup kwiaty!

    Mała kwiaciarko krakowska

    Kwiaciarko, w tym mieście

    Każdy cię zna.

    Kup moje kwiaty

  • Piosenka studenta krakowskiego

    Że studencikiem jestem ja

    To chyba wszyscy wiecie

    I znają mnie nie tylko tu

    Lecz i w całym powiecie.

    Reklamą mą te paski są

    Co na kołnierzu noszę,

    Na czapce złoty znaczek „G”

    No i rękawy w klosze.

                                                    
  • Piosenka krakowskiego strażaka

    W Krakowie urodzony

    Tu spędzam błogie dni

    W Krakowie, tutaj w szkole

    Skórę łatano mi.

    Bo żyć dla dobra ludu

    To przecież sława ma

    Strażakiem był mój ojciec

    Strażakiem jestem ja.

     

    Albom ja straż

                                                    
  • Emaus

    Pięknie jak na Emausie

    Idzie Mańka przy andrusie,

    Pod kram ciśnie się publika,

    Katarynka gra walczyka.

    Felek Mańkę wziął pod boki,

    Elegancko stawia kroki!

    Mańka idzie drobnym kroczkiem,

    A Feluś ją trąca boczkiem.

                                                    
  • Ballada dziadowska

    Posłuchajcie ludkowie

    Jak się jeździ w Krakowie!

    Jest tam kolej elektryczna

    Jak sam Kraków, taka śliczna

    No i taka praktyczna!

    Małom nie pękł ze strachu

    Bo ma dyszel na dachu

    Pędzi z trzaskiem, buczy, mruczy

    <