Opowiedz mi miasto

Mariusz Glonek

Dane

  • Kategoria i tagi:

    osoby
  • Imiona i nazwisko:

    Mariusz Glonek

  • Daty życia:

    20-12-1976

Przyboczny Lajkonika, prywatnie syn Zbigniewa Glonka. Urodził się w Krakowie, ale miłość zaprowadziła go do Wieliczki, gdzie mieszka ze swoją rodziną. Pracuje w Wodociągach Krakowskich jako inspektor w Biurze Obsługi Klienta. Tradycja pochodu Lajkonika towarzyszy mu od najmłodszych lat życia. Szczególnie mocno zapadł mu w pamięć pochód z 1988 roku, kiedy jego Tata, po 17 latach chodzenia w orszaku jako włóczek, po raz pierwszy wyruszył w trasę w roli Lajkonika. Pan Mariusz oficjalnie po raz pierwszy szedł w orszaku w 1993 roku. Jak przyznaje, rola przybocznego Lajkonika jest szczególna. Wymaga skupienia i uważności. Dwaj przyboczni pomagają Lajkonikowi bezpiecznie pokonywać strome kamieniczne schody, manewrować w ciasnych pomieszczeniach, torować drogę w tłumie osób, oczekujących na dotknięcie buławą.

Zapytany o sytuacje nadzwyczajne, wpływające na przebieg pochodu Lajkonika, wspomina spektakularne oberwanie chmury, które wymusiło zrobienie postoju i chowanie się w bramach kamienic (na szczęście był to czas jeszcze sprzed wszechobecnych krat i domofonów), a później nadganianie spóźnienia. Inne zmiany miały związek ze znikaniem z mapy Krakowa lokali, corocznie odwiedzanych przez Lajkonika. Tak stało się na przykład w przypadku słynnego baru „Lajkonik” przy ulicy Zwierzynieckiej. Jednak, jak podkreśla, tradycja co do zasady musi mieć swoje procedury i reguły, a orszak powinien zachować pewien szyk i harmonogram. W ciągu tych wszystkich lat, kiedy miał przyjemność najpierw obserwować z bliska, a potem kroczyć w orszaku Lajkonika, zaszło niewiele zamierzonych zmian w przebiegu trasy orszaku. Jak zaznacza, Tata wprowadził jedynie dodatkowo wejście na dziedziniec Kurii przy ulicy Franciszkańskiej oraz pokłon i złożenie kwiatów pod pomnikiem papieża-Polaka św. Jana Pawła II.

Pamięta czasy sprzed transformacji, kiedy pochód Lajkonika gromadził ogromną publiczność, niezwykle zżytą z tą tradycją i początek lat 90. zeszłego wieku, kiedy tych odbiorców trochę stracił, bo dostępnych stało się wiele innych rozrywek. Cieszy się, że obecnie publiczność znów rośnie w siłę, a ludzie coraz bardziej świadomie zwracają się ku tradycji. Bardzo cieszy się obecnością na pochodzie Lajkonika licznych dzieci, wieloletnich i nowych mieszkańców Krakowa oraz krajowych i zagranicznych turystów. Niektórzy z nich, zaznawszy nadzwyczajnego szczęścia po rytualnym uderzeniu buławą, przyjeżdżają co roku specjalnie na pochód. Podobnie jak przypadkowi przechodnie, którzy raz mile zaskoczeni, w kolejnych latach celowo wychodzą na trasę Lajkonika. Nie ukrywa, że (choć oczywiście w pełni rozumie powagę sytuacji i znaczenie obostrzeń epidemiologicznych) było mu przykro, kiedy okazało się, że w 2020 roku z powodu pandemii orszak nie będzie mógł wyruszyć na ulice Krakowa. Jak przyznaje, jest to wydarzenie, „na które człowiek czeka cały rok”. Dzisiaj w świat lajkonikowej tradycji wprowadza swoje dzieci – syna i córeczkę.

Opracowała: Alicja Soćko-Mucha

Wideo

Aktualności

Sprawdź w tym tygodniu

  • Antoni Wołek

    Urodził się 13 kwietnia 1945 roku w Krakowie. Jego rodzina pochodziła z Bronowic. Wujem Antoniego Wołka był uznany kotlarz Albin Żyła z Prądnika Białego (uczestnik Wystawy Paryskiej w 1925 roku). W czasie okupacji niemieckiej rodzina Antoniego Wołka została wysiedlona z Bronowic i musiała przenieść się do Podgórza. Dzieciństwo spędził

                                                    
  • Krzysztof Pękalski

    Urodził się 22 marca 1955 roku w Krakowie i tutaj mieszka. Jest emerytowanym nauczycielem zajęć praktyczno-technicznych. Od 1975 roku był członkiem Spółdzielczego Zrzeszenia Wytwórców Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Milenium”. Uczestniczył w Konkursie Szopek Krakowskich 15 razy (w latach 1972-1987), przygotowując łącznie 16 szopek

                                                    
  • Eugeniusz Wołkowicz

    Urodził się 9 lipca 1943 roku w Miechowie, zmarł we wrześniu 2009 roku, został pochowany na cmentarzu parafialnym w Przesławicach. Był nauczycielem, mechanikiem precyzyjnym, szopkarzem, konstruktorem, wielkim pasjonatem modelarstwa lotniczego, lubił malować na płótnie. Kilkanaście lat spędził za granicą, potem osiadł w Szczepanowicach

                                                    
  • Bronisław Pięcik

    Urodził się 12 maja 1936 w Wołowicach pod Krakowem, przez kilka lat pracował w Zakładach Chemicznych „Bonarka”. W 1962 roku zamieszkał z żoną Marią w Krakowie na ul. Krakowskiej i po raz pierwszy wystartował w Konkursie Szopek Krakowskich. Bronisław Pięcik był z zawodu mechanikiem precyzyjnym. W konkursach na najpiękniejszą

                                                    
  • Agnieszka Kozłowska

    Absolwentka Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie na kierunku Tkactwo, haft, koronka. Już tam uczyła się koronki klockowej, ubolewała jednak, że zajęć z tej techniki jest bardzo mało. Potem długo nie miała styczności z koronczarstwem, aż do momentu, gdy po przeprowadzce do podkrakowskiej miejscowości Rybna spotkała panią Annę Krzanik na pok

                                                    
  • Mariusz Glonek

    Przyboczny Lajkonika, prywatnie syn Zbigniewa Glonka. Urodził się w Krakowie, ale miłość zaprowadziła go do Wieliczki, gdzie mieszka ze swoją rodziną. Pracuje w Wodociągach Krakowskich jako inspektor w Biurze Obsługi Klienta. Tradycja pochodu Lajkonika towarzyszy mu od najmłodszych lat życia. Szczególnie mocno zapadł mu w pamięć pochód